sobota, 5 grudnia 2015

Moje Top 10 Piosenek

Hejka w dzisiejszym poście przedstawię wam moje Top 10 moich ulubionych piosenek ;)

Zapraszam :)


Zacznę od miejsca 10 czyli takiej piosenki której czasami słucham, ale nie jest moją ulubioną piosenką. Słucham jej jak już nie wiem co puścić.Ta piosenka jest dość znana. Pierwszy raz ją usłyszałam jak jechałam na wycieczkę z moją klasą i po prostu ją znalazłam na You Tube.

Piosenka


Top 9 jest to piosenka Seleny Gomez. Jest to smutna piosenka, ale lubię ją słychać. Seleny Gomez słucham od dość dawna, ma fajne piosenki.

Piosenka

Top 8 czyli piosenka Miley Cyrus. Ostatnio zaczęłam jej słuchać i ta piosenka mi sie nawet spodobała. Poprzednie od niej piosenki też w sumie lubię, nie są złe.

Piosenka

Top 7 jest to piosenka Justina Biebera. Dość często jej słucham, ale jeszcze nie jest moją ulubiona piosenką.

Piosenka

Top 6 także jest to piosenka Justina Bieber. Na początku ja wyszła to była moja ulubiona, ale z czasem po prostu już mi się  nudziła. Oczywiście dalej jej słucham ale nie tak często jak kiedyś.

Piosenka


Top 5 jest to piosenka Adell. Jest to bardzo spokojna piosenka i smutna. Nie jestem jakaś fanka Adell ale ta piosenka jest po prostu boska.

Piosenka

Top 4 piosenka Justina Biebera. Jak ją usłyszałam to zaraz wiedziałam ze to będzie moja ulubiona piosenka. Bardzo lubię jej słuchać.

Piosenka

Top 3 podium. Są to piosenki których słucham codziennie. Te 3 piosenki maja tego samego wykonawce. Bardzo lubię słuchać od niego piosenek tych nowych. Moim marzeniem jest żeby być na jego koncercie i mieć od niego autograf. Niedawno wyszła od niego płyta i mam nadzieję że ją za niedługo kupię.

Top 3 jest to Piosenka

Top 2 jest to Piosenka

 I nareście Top 1 jest to Piosenka

Mam nadzieję że wam sie taki post spodobał. Do zobaczenia niebawem.

Mój Instagram

Mój snapchat Dubdus44

czwartek, 19 listopada 2015

2 Książki

Cześć wszystkim !

Dzisiejszy post będzie o 2 moich ulubionych książkach. Pierwsza to Dziennik przyjaciółek i druga to Bardzo biała wrona. 


Książka ,, Dziennik przyjaciółek" jest bardzo fajna. I nie jest ona w stylu ,, Zniszcz te dziennik". Owszem są tam zadania ale nie w stylu weź dziennik i spuść go z schodów. Ta książka jest dla nas. Tworzymy ją dla siebie, bo nie chodzi o to by zniszczyć tą książkę lecz o to żeby zapamiętać każdą chwilę z przyjaciółką. Książka kosztuje 30 zł, czyli idzie tak zrobić że na pół po 15 zł. i wtedy się bardziej opłaca. Książa z ma jedną okładkę białą i jedną czarną. Żeby wybrać kto jaką ma okładkę, najeży rzucić pieniążkiem( w książce tak piszę ) chyba że się dogadacie ;)













Bardzo biała wrona jest to bardzo przyjemna i lekka książka do czytania. Książka jest napisana językiem młodzieżowym. Autorka tej książki napisała już dużo książek młodzieżowych. Ma serie miętową. Z tej serii mam akurat 2 książki, ale na pewno kupię jeszcze parę bo się naprawdę dobrze czyta takie książki. 







Do zobaczenia w następnym poście. Mam nadzieję ze się spodobał dzisiejszy post. Buziaki ;*

środa, 11 listopada 2015

Dzień wolny


Hej wszystkim!!

Tak nareszcie jestem po tak długiej mojej nie obecności.  Przez ten czas trochę się zmieniło, ale najbardziej z tych zmian lubię swój nowy pokój!! Tak przez ostatni tydzień października mój tata zrobił mi  pokój. Ale o pokoju napiszę zupełnie inny post.

Tal dzisiaj 11 listopada. Wolne. I z tego się cieszę. Mam już cały dzień zaplanowany.I się zmotywowałam że napisze dzisiaj ten post. Mam wolne to czemu nie! Pierwsze nie wiedziałam co napisać, jak zacząć. Ale po 10 minutach postanowiłam że napiszę taki zwykły post. Żebyście przynajmniej wiedzieli że żyje. Tak żyje. Obecnie siedzę na łóżku  i myślę co napisać.

Tak teraz jesień, dla mnie jesień i zima nie jest z moich najulubieńszych pór roku. Jesieni niezbyt lubię, ponieważ kojarzy mi się z deszczem i brzydka pogodą. Ale z drugiej strony te liście kolorowe są przecudne. Zima, zimą oczywiście śnieg, nie lubię śniegu , nie lubię się ciepło ubierać, wręcz nie na widzę. Ale jeden plus jest tego że są święta i sylwester.Uwielbiam święta, cała rodziną zasiadamy do stołu, te świąteczne jedzenie i oczywiście prezenty pod choinką. A w sylwestra oczywiście świętuje z moją przyjaciółką Weroniką. Już powoli planujemy co i jak.

















I na dzisiaj to wszystko.
Postaram się jak najszybciej napisać kolejny post.
Do zobaczenia niebawem :)




piątek, 11 września 2015

Haul kosmetyczny

Cześć wszystkim !!
Robiłam małe zakupy kosmetyczne. I stwierdziłam ze wam napisze co kupiłam.




Zapraszam do czytania i komentowania ;)


Moim pierwszym kosmetykiem jest podkład Meybelline. Jest on trochę jaśniejszy niż moja skóra. Specjalnie taki wybrałam, ponieważ w zimie mi na pewno zniknie  mi opalenizn z twarzy. Podkład bardzo fajnie kryje. Jest dla mnie idealny. Na opakowaniu jest podany kolor jaki jest, ale Pani w sklepie mi powiedziała że wychodzi jaśniejszy.




Następie kupiłam puder z Manhattam. Już go kiedyś miałam i jest bardzo fajny. Zakrywa niedoskonałości. Nie schodzi  szybko. Starcza mi około na miesiąc. Bardziej używam pudru niż podkładu. Kolor mam akurat w sam raz nie za ciemny nie za jasny.




Potem postanowiłam kupić piling do twarzy. Jest to maseczka, piling i żel myjący. Pierwszy raz go mam i jak na razie 2 razy nim robiłam. Robię nim 2 razy w tygodniu. Nie wysusza skóry. Miałam kiedyś z Garniera to strasznie mi twarz wysuszał
.


Moją ostatnią rzeczą jest mleczko do czyszenia twarzy. Bardzo nawilża. Wzięłam go ponieważ jest do łagodnej skóry. Jak myje oczy to nie podrażnia. Ma miły zapach.




I to dzisiaj na wszystko. Mam nadzieję że wam się spodobało. Może więcej bede robić takich Hauli kosmetycznych.
Zapraszam tez do mojego 2 bloga, prowadzę go z moją przyjaciółką;)
http://wszystkoinic17.blogspot.com

 Do następnego ;**




poniedziałek, 7 września 2015

Szkoła...

Hej kochani.
Już niestety zaczęła się szkoła.. no i na pewno każdy sobie postanowił że się będzie uczył. Ja tez sobie to postanowiłam. Ja już mam ostatnią klasie gimnazjum i na pewno nauka się mi przyda bo testy...

Moja klasa ogólnie jest spoko. Jest nas 29. Ale 2 chłopaków ma nauczanie domowe. Więc w klasie jest nas 27. Dziewczyn jest  więcej. Już nie pamiętam ile, ale chyba o 3 dziewczynę więcej. Jesteśmy zgraną klasą. Kłócić czasami się kłócimy. Mamy zajebistą wychowawczynie. Uczy nas polskiego i historii. Nie jest wymagająca ale oczywiście kartkówki i pytania są. Jak się zbliża sprawdzian daje nam takie przygotowanie co może być na sprawdzianie. Sprawdziany nie są za trudne. Ogólnie to do nas doszedł 1 chłopak który nie przeszedł. Ale jest spoko. W 1 klasie gimnazjum było nas 36 czy 35 już nie pamiętam. Zawsze brakowało ławek. Ale do drugiej klasy nie przeszło dużo osób. I doszły tez do nas 2 osoby. 3 klasie dopiero zaczynam więc zobaczymy pod koniec jaka klasą byliśmy.

Nauczyciele teraz wydają się spoko. Już nas każdy zna. Najbardziej lubię zajęcia z naszą wychowawczynią i zajęcia techniczne. Nienawidzę matematyki i fizyki. Nie wiem czemu ale te przedmioty mi jakoś nie spasowały. Bardziej wole polski i historię.

Najlepsze jest to że nam zakazali korzystania z telefonów komórkowych na przerwie. Trochę tego nie rozumiem. Bo i tak zdarzają się osoby które je mają w ręku. No ale nowa dyrektorka, to i nowe zasady. Na szczęście tylko rok i potem do technikum ;) Tak do końca to jeszcze nie wiem gdzie pójdę. Ale będę w najbliższym czasie oglądała jakie szkoły są w okolicy


 
Mój snap - Dubdus44

czwartek, 3 września 2015

Moje pazurki ;)

Hejka ;)
Dzisiaj taki post nietypowy.
Ponieważ miałam 2 razy robione paznokci żelowe i chciałam się z wami podzielić opinią.
Ja miałam przedłużane paznokcie ( nie umiem zapuścić swoich długich, a jak już zapuszczę to zaraz mi się złamie).

Bardzo dużo pytań sobie zadawałam czy potem będą mi się niszczyć paznokcie? Czy klej na tipsy nie jest szkodliwy ?
Ale się zdecydowałam i zrobiłam. Jestem teraz bardzo, bardzo zadowolona z paznokci. Wyglądają bosko.

Oczywiście z mamą zdecydowałam ze na początek zrobię sobie takie delikatne paznokcie i nie za długie.Kształt migdałek ( nie przepadam z kwadratowymi). Po raz pierwszy robiłam w salonie paznokcie i nie wiedziałam jak to będzie wyglądać. Byłam oczywiście z Werą. Ale było bardzo fajnie. Ta pani co mi je robiła była bardzo miła. Rozmawialiśmy z nia na luzie. Oczywiście wzorek sama namalowała . Ja nie wiedziałam jaki wzorek więc wymyśliła mi i bardzo mi się spodobał. Te paznokcie robiłam 7 lipca. Miałam 4 tygodniowy odrost. Była bardzo długie. Zanim umówiłam się na następną wizytę to mi 1 paznokieć odleciał...







15 sierpnia poszłam z Weroniką ( ona tym razem też robiła paznokcie). Postanowiłam zrobić jakieś kolorowe. Pierwsze nie wiedziałam jaki kolor i wzorek. Pooglądałam zdjęcia różnych zrobionych paznokci i już wiedziałam co chce. Oczywiście kształt migdałka. Teraz juz nie ma przedłużanych paznokci tylko na swoich( oprócz środkowego palca, złamał mi się ;< ) Ale tego nie widać. Myślałam tez nad matowymi paznokciami, ale ta pani mi odradziła, ponieważ ten efekt działa przez tydzień lub krócej.





Przez pierwszy tydzień szkoły jeszcze je bedę mieć potem już niestety nie robię dopiero jak będą święta. ( na w-f nie będę dobrze się czuła w tych paznokciach) Paznokcie też muszą odpocząć. Spróbuję oczywiście je zapuścić trochę.

Co sądzicie o moich paznokciach?
Które były lepsze?

I jeszcze jedno prowadzę bloga wraz z Weroniką :)
http://wszystkoinic17.blogspot.com/?m=1

Pozdrawiam i do następnego ;*


sobota, 29 sierpnia 2015

The End Holidays

Wakacje niestety się kończą. Czas zacząć szkole. I znów będzie nauka, nauka i nauka. Jeszcze jestem w 3 gimnazjum. Będą testy... Nauczyciele nas będą stresować, żebyśmy się uczyli. Nienawidzę czegoś takiego. Jedynym plusem będzie to że spotkam swoją klasę. Bardzo się stęskniłam za nimi. Za niektórymi nauczycielami też ;)

Jeszcze pamiętam jak dopiero zaczęłam chodzić do 1 gimnazjum a tu już 3 klasa. Po prostu w to nie wierzę. Czas płynie strasznie szybko.


Z jednej strony sie ciesze że już mam za sobą to wszystko ale z drugiej chciałam by sie cofnąć do podstawówki. I na pewno bym coś pozmieniała.
A z drugiej znów przechodzić podstawówkę. To jest takie dziwne ..
Lubię wspominać stare dobre czasy. Te wszystkie gry, oczywiście połowę wymyślało się. Jak ktos się skaleczył to nawet plaster był nie potrzebny. Siniaki były codziennie.


W tym roku muszę się ostro za naukę ( na pewno wiele raz tak planowaliście, a potem nic z tego nie wychodziło). Już tam o pasku na świadectwie nie mówię ale przynajmniej średnia powyżej 4.0. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Książki juz prawie mam kupione. Jeszcze tam jakieś podręczniki. Ale to w wtorek po rozpoczęciu sie kupi. Tak, tak na ostatni moment XD

Już niestety nie będzie szwędania sie do późna.
Chodzenia do kogoś spać.
Wychodzić na cały dzień.
Spać do 12.00 lub akurat na obiad.

Teraz będzie wstawanie o 6.00
Robić szybko zadania przed lekcjami.
Uczyć się grupowo bo sie zapomniało nauczyć na kartkówkę czy sprawdzian.

Dla jednych szkoła jest super dla niektórych nie. Ja należe do tych co niezbyt lubą szkołe. xD
No to szkoło nadchodzimy ;)

                                 Takie letnie zdjęcia na koniec wakacji ;)


wtorek, 25 sierpnia 2015

Prezenty urodzinowe

Hejka wszystkim ;)

Miałam 18 sierpnia urodziny.
I robiłam małe przyjecie do rodziny.





Ogólnie to bardziej dostawałam pieniądze, niż jakieś rzeczy.
Ale parę drobiazgów dostałam ;)

Jszcze tydzień przed moimi urodzinami dostałam prezent od przyjaciółki Weroniki.
I była to ,, Książka bez sensu" i bluzka. Bardzo lubię tą książkę. Na zły humor jest genialna. (będzie osobny post z tą książką). Bluzka jest bardzo delikatna w dotyku. Lubie w niej chodzić bo jest wygodna.




W jednym prezencie dostałam piórnik i bransoletkę.
Piórnik jest gumowy. Jest dość pojemny. A poza tym jest mojego ulubionego koloru.
Bransoletka jest delikatna. Bardzo mi się podoba ;)




Kolejną rzeczą jest bluzka. Jest bardzo kolorowa.. I przez to mi się podoba ( nie mam zbyt dużo kolorów w szafie ). Ma dość duże wycięcia po bokach.




Dostałam też bon z Camaieu. Bardzo spodobał mi się ten prezent. Ogólnie to jest to świetna rzecz na urodziny.


                                      

Nie obyło się bez słodkości. Bardzo lubię toffifee. Jest bardzo smaczne ;)



Ostatnią moją rzeczą jest wieszak na biżuterię. Jest bardzo praktyczny, bo przynajmniej nie muszę szukać kolczyków, pierścionków czy bransoletek. Na razie jeszcze nie ma tam wszystkich rzeczy ale za niedługo będę robiła porządki więc jeszcze więcej rzeczy tam poukładam.

























I to na tyle ;)
Mam nadzieję że wam się post spodobał ;)
Do następnego ;**


piątek, 21 sierpnia 2015

Prowadzenie bloga

Ogólnie to już miałam swojego bloga około rok temu i był o paznokciach. Ale go usunęłam.

Dlaczego bloguję?

Bloguję ponieważ mi się to podoba. Lubię przesyłać swoje opinie innym. Pierwsze to chciałam z moją przyjaciółką Weroniką założyć kanał na You Tube. Ale nam to jakoś nie wychodziło. Więc zaczęliśmy pisać blogi. Ja mam swój i ona ma swój.

Od zawsze podobało mi się blogowanie. Lubiłam czytać jakieś artykuły.
Blogowanie jest też dość trudne. Bo nie każdy się na to nadaję. Trzeba umieć ciekawie pisać i dodawać ładne zdjęcia. Po drugie nie wolno od kogoś kopiować. Rozumiem jeśli ktoś przeczytał jakiś artykuł i mu się spodobał to może napisać podobny a nie że słowo w słowo skopiować.

Na pewno trzeba też dbać. Dodawać posty. Bo jeżeli zaniedbasz to nie będziesz mieć czytelników.

Jeśli chcesz założyć bloga, to go załóż. Przynajmniej spróbuj. A jeżeli nic z tego nie będzie to przynajmniej nie będziesz żałować że nigdy nie spróbowałeś.

Mam nadzieje i ze mój blog jest ciekawy. Napiszcie co uważacie. Możę wprowadzę małe zmiany z czasem ;)

Pozdrawiam i do następnego ;)

Jeszcze jedno ;)
Mam tu zdjęcia z poprzedniej sesji których tu jeszcze nie zamieszczałam :)

















A jak wam się podoba nowy wygląd bloga?
Piszcie co o nim sądzicie ;)

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Zoo Chorzów

 Hejka byłam w niedzielę w Chorzowie. Jest tam bardzo ładnie. Zwierzęta są prawie wszystkie ( nie było słoni...). Najbardziej podobały mi się misie , były nad pobudzone, znaczy 1 tam siedział a ten 2 chciał biegać. Ogólnie to widać że o to dbają. Sa remontowane domki dla zwierząt. Byłam tam od około 14.00 do 18.00.  Bardzo długo, ale sie opłacało. Byłam tam raz z klasa w podstawówce i niezbyt pamiętałam jak tam kiedyś było. Zjedliśmy tam obiad i nie był aż taki drogi. Ogólnie to bardzo lubię zoo. Jak przyszliśmy to akurat była pora karmienia zwierząt. Czym dalej szliśmy tym zwierzęta już spały. Jak wychodziliśmy to wstąpiliśmy na gofry z borówkami. Niedzielę zaliczam do udanych  :))










© Agata | WS.