wtorek, 22 marca 2016

Haul zakupowy

Cześć z tej strony Żaneta i postanowiłam że napisze post  Haul Zakupowy. Aktualnie jestem w domu, ponieważ dopadła mnie grypa. Niektóre rzeczy kupiłam w tym miesiącu a niektóre w tamtym. Zapraszam !

1. Jest to sweter z Bershki jeszcze ani razu go nie miałam ubranego, ponieważ chciałam go zostawić na wiosnę. Jest miły w dotyku, nie prześwituje. Ma śliczny wzorek i jest w  delikatnych kolorach. 










2. Dżinsy kupiłam w Reserved. Od ceny na metce było dodatkowo - 50 zł. Więc bez zastanowienia je wzięłam. Długo szukałam takich długich spodni i z wysokim stanem.Jednego czego się obawiam że, mogą farbować w praniu. Są bardzo wygodne. Pasują praktycznie do wszystkiego. 





3. Następna rzeczą jest koszula, niedawno ją  dostałam. Jest z sklepu internetowego M&S Woman. Jest bardzo delikatna w dotyku. Pod koszulę ubieram bokserkę bo trochę prześwituje( na zdjęciu aż tak tego nie widać). Lubie w niej chodzić, jest bardzo wygodna.






4. Jest to sweter z C&A. Można go ubierać na 2 sposoby z paskiem lub bez. Sweter jest dość gruby, także zostawiłam go na wiosnę. Jest prążkowany w moje ulubione kolory na wiosnę. Z przodu jest trochę dłuższy niż z tyłu.





5. Następną rzeczą są spodnie z New Yorker'a. Były one przecenione o połowę ceny. Są to czarne spodnie. Są bardzo wygodne. Przypominają spodnie dresowe a jednak to są dżinsy.





6. Jest to narzutka z Bershki. Bardzo mi się spodobała, ponieważ ma futerko. Jest to najlepszy mój zakup w tym roku. Był jeszcze kolor beżowy, ale stwierdziłam że szary będzie lepiej wyglądał. Kiedyś mierzyłam taka kurtkę na zimę ale nie było rozmiarów i bardzo żałowałam. Na szczęście znalazłam tą narzutkę. Ma kieszenie w których jest futerko. Rękawy ma jak sweter i z tyłu tak samo. 

środa, 2 marca 2016

Już po feriach

 Witam wszystkim na moim blogu. W dzisiejszym poście chce napisać o szkole, że już się ferie skończyły i o mojej ostatniej sesji z moimi przyjaciółkami.

Już 3 dni do szkoły chodzę i mam dość. Wiem że to dziwnie brzmi ale tak jest. Dzisiaj pisałam z 3 kartkówki i  1 sprawdzian. Po prostu już nie wyrabiam. W każdy dzień już coś jest. I jeszcze nas poganiają z materiałem bo za chwilę testy piszemy. Ale jakoś trzeba sobie dawać rady. 

Dla mnie tegoroczne ferie były udane. Tylko chyba w 2 dni siedziałam w domu bo była brzydka pogoda, a tak to się spotykałam z przyjaciółmi. Także ferie zaliczam do udanych. 
W ostatni dzień ferii umówiłam się z Weroniką ( w białej bluzie) i Magdą (w czarnej bluzie) na sesję zdjęciową ( zdjęcia z tej sesji na dole). Miała iść z nami też jeszcze jedna Weroniką ale w ten sam dzień napisała do mnie ze jednak nie może, więc poszliśmy w trzy. Pierwsze weszliśmy do lasu ale tam zdjęcia wychodziły dziwnie. Więc stwierdziliśmy ze pójdziemy na dróżkę leśną i tam zdjęcia były w miarę okej. Porobiliśmy tam dużo zdjęć, ale poszliśmy dalej w poszukiwaniu nowego miejsca. Znaleźliśmy niedaleko autostrady, w sumie to pod autostradą, tak gdzie zwierzęta mają przechodzić. Tam zdjęcia wychodziła najładniej. Niby było ciepło, ale po godzinie stania na dworze w swetrze to myślałam że zamarznę, ale opłacało się bo zdjęcia wyszły spoko. Tak więc na dzisiaj to wszystko, DO NASTĘPNEGO :)

Zapraszam na mojego instagrama
I na mojego snapchata: dubdus44





















© Agata | WS.